Fałszywy obraz szpitala psychiatrycznego w najnowszej polskiej kinematografii

Przechowalnia, więzienie, miejsce znęcania się nad pacjentami – taki obraz szpitala psychiatrycznego upowszechniają polskie produkcje, jak „Ogród Luizy” i „Pora mroku” – alarmują eksperci Ogólnopolskiego Programu Zmiany Postaw wobec Psychiatrii „Odnaleźć siebie”.

Warszawa, maj 2008

„Ogród Luizy” (2008), reż. Maciej Wojtyszko i Elżbieta Sikorska,
to historia przestępcy o pseudonimie Fabio, który, by uniknąć kary więzienia, udaje psychicznie chorego i przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Tam poznaje cierpiącą na schizofrenię Luizę.
Fabio uznaje jednak, że Luiza nie jest dobrze traktowana w szpitalu
i pomaga jej uciec z ośrodka. Z czasem oboje zakochują się w sobie.

Historia ta byłaby wzruszająca, gdyby nie fałszywy obraz szpitala psychiatrycznego, który kreują reżyserzy. W ich ujęciu szpital psychiatryczny to miejsce, w którym pacjentów się nie leczy, a jedynie „przechowuje” i nazywa „warzywami”. Lekarze pokazani są jako podli wyzyskiwacze, którzy są pijani na dyżurze i znęcają się nad pacjentami - psychicznie i seksualnie. Bardziej nieprawdziwego obrazu szpitala psychiatrycznego nie jestem sobie w stanie wyobrazić! – podkreśla
doc. Joanna Meder.

„Pora mroku” (2008), reż. Grzegorz Kuczeriszka, to horror opowiadający historię młodych ludzi, którzy odkrywają mroczną tajemnicę szpitala psychiatrycznego, w którym pacjentów wykorzystuje się
dla przeprowadzania śmiertelnych w skutkach eksperymentów.

To jeden z bardziej brutalnych filmów, jaki powstał w polskiej kinematografii. Chwilami przypomina grę komputerową, w której głównym celem jest zabicie przeciwnika. Szczególnie bulwersująca jest scena, w której wszyscy pacjenci zostają kolejno zastrzeleni tylko dlatego, że zbyt hałaśliwie się zachowywali – mówi doc. Meder.

Taki film może bardzo negatywnie wpłynąć na postrzeganie leczenia psychiatrycznego - zwłaszcza przez ludzi młodych. To oni bowiem wydają się głównym odbiorcą filmu. Młody człowiek po obejrzeniu takich scen może ugruntować w sobie strach przed lekarzem psychiatrą i szpitalem psychiatrycznym. Tymczasem leczenie psychiatryczne to szansa dla setek chorych na powrót do normalnego życia i funkcjonowania w społeczeństwie. Szpitale są miejscem, w którym pacjenci znajdują pomoc i wsparcie personelu medycznego – podsumowuje doc. Meder.



Doc. Joanna Meder – pracowała jako ordynator oddziału rehabilitacji psychiatrycznej, obecnie pełni rolę kierownika Kliniki Rehabilitacji Psychiatrycznej w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Od wielu lat jest zaangażowana w działania społeczne na rzecz chorych psychicznie, prowadzonych między innymi w ramach programu „Odnaleźć siebie”.
Jest również laureatką Nagrody Imienia św. Kamila 2007 przyznawanej osobom szczególnie zaangażowanym w promocję zdrowia i edukację zdrowotną.

Ogólnopolski Program Zmiany Postaw wobec Psychiatrii „Odnaleźć siebie” ma charakter edukacyjny. Jego nadrzędnym celem jest przełamanie barier związanych z leczeniem zaburzeń psychicznych, mitów nagromadzonych wokół psychiatrii oraz wyeliminowanie lęku przed wizytą
u lekarza psychiatry – ponieważ odpowiednio wczesna diagnoza i wcześnie rozpoczęte leczenie dają większą szansę na normalne życie. Naczelnym założeniem jest zbudowanie pozytywnego wizerunku psychiatrii wśród innych nauk medycznych.

Patronat merytoryczny nad akcją „Odnaleźć siebie” objął Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Koordynatorem programu
z ramienia PTP jest docent Joanna Meder. Honorowy patronat nad programem objęło biuro oficera łącznikowego WHO w Polsce. Partnerem Programu jest polska firma farmaceutyczna Adamed.

Więcej informacji na stronie:www.odnalezcsiebie.pl

Dodatkowych informacji udzielają:

On Board Public Relations
Anna Sarnacka
tel. 0 22 321 51 39, 0 602 275 567, asarnacka@onboard.pl
Tomasz Turzyński
tel. 0 22 321 51 12, 0 509 777 719, tturzynski@onboard.pl